Strona Główna FORUM HHO
HHO Generator i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
MAGNETYZER PALIWA
Autor Wiadomość
adekBWS 



Wiek: 20
Dołączył: 18 Sty 2013
Posty: 165
Skąd: Krakow
Wysłany: 22 Marzec 2013, 20:10   MAGNETYZER PALIWA

Znalazłem coś takiego , pewnie ktoś z was już coś takiego stosował. Z opini użytkowników piszących na forach wynika że działa , co wy na to ?
http://allegro.pl/magnety...3089134440.html
 
 
 
Krzysztof1 


Wiek: 47
Dołączył: 23 Sty 2013
Posty: 429
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 22 Marzec 2013, 21:52   

Osobiście miałem w kilku samochodach jako tak z hamowni nic nie wynika jak i na analizatorze spalin nawet na tym co rozróżnia kilka gazów ale po zdemontowaniu fura jakby słabsza ale to może psycha :)
 
 
 
Robo969 


Dołączył: 30 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Kraków
Wysłany: 13 Maj 2013, 22:20   Re: MAGNETYZER PALIWA

adekBWS napisał/a:
Znalazłem coś takiego


Jeżeli kupujesz gotowy magnetyzer paliwa lub powietrza albo magnesy do jego wykonania upewnij się że posiadają one spółczynnik temperaturowy H, czyli ze są odporne na podwyższone temperatury. Normalne magnesy nawet neodymowe tracą swoje własności magnetyczne przy wyższych temperaturach. Np. taki magnes http://www.magnesy.eu/mpl...owy-t-1616.html będzie zachowywał strumień magnetyczny do 80st C a pod maską taka temp jest normalna. Dlatego lepiej zastosować magnesy o max temp. pracy do 120st C. Wtedy wiesz że w każdych warunkach magnetyzer będzie działał. Np. taki http://www.magnesy.eu/mpl...mowy-t-771.html

Ja kupowałem w tym sklepie i mogę polecić bo wszystko się zgadza
 
 
albert235 
albert235



Pomógł: 22 razy
Wiek: 63
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2046
Skąd: Suwałki
Wysłany: 14 Maj 2013, 07:56   

Robo969, tu masz rację. Magnesy najlepiej kupić nie w obejmach jak dwa, ale kilkanaćie i obłożyć je na całym obwodzie doprowadzanego paliwa. Nie ma obawy, że się ktoś pomyli one same się ułożą. Okleić je taśmą i macie bardzo dobry magnetyzer.
Co on robi. Sciąga wszystkie syfy znajdujące się w paliwie typu związki metaliczne. Jakie dodają do paliw. Jest zauważalna delikatna różnica ale nie aż tak jak piszą sprzedawcy.
Alfred
_________________

 
 
KrisT 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 415
Skąd: Śląsk...
Wysłany: 14 Maj 2013, 12:22   

Wpływ magnetyzerow najbardziej odczuc w starych jednostkach dizle bez elektroniki, zwykłe mechaniczne sterowanie i bez turbiny, w benzynowcach na systemach gaznikowych i pierwszych układach wtryskowych.
Magnetyzery robiłem i zakladałem juz 19lat temu, np w fiacie uno 1.3 diesel (46KM) były wyrażnie odczuwalna poprawa.
Niestety w kazdym następnym nowszym aucie ich wpływ na zuzycie paliwa i zwiększenie mocy malało. Praktynie nieodczuwalne przy jednostkach turbodoładowanych.
Niestety nowoczesne silniki są dopracowane prawie na maxa jesli chodzi o optymalizajce spalania paliwa i wplyw magnetyzerow jest znikomy bądz zerowy.
Miałem zamontowany mag. trójpolowy własnej konstrukcji w obecnym passacie i powiem tylko tyle iz zmiany w dawkach paliwa były tak marginalne i tak niskie ze podchodziło to pod błąd statystyczny, a dostepny moment obrotowy nie zmienił się wcale!
Niestety zresztą odczuć wpływu magnesów w silniku który ma ponad 165KM i 380Nm się nie da! Nawet ja nie odczułem kompletnie nic a dane z kompa to potwierdziły.

Więcej korzysci (odczuwalnych i dających się realnie zmierzyć) daje zastosowanie uszczelki atermicznej pod kolektor dolotowy oraz owinięcie izolacją termiczną kolektora wydechowego plus reszta ukladu! Co wpływa na ogólną sprawność silnika, oraz realny wzrost mocy! Czym gazy cieplejsze tym szybciej opuszczają układ i nie przydławiają turbiny, wydech zachowuje się jak układ typowo przelotowych tłumików. Następnym plusem jest nie zwiekszenie sie głośnosci wydechu. Największe efekty daje taki tuning w turbo dieslach, bynajmniej u mnie tak sie stało. sorry zeszłem z tematu ^^"

Moim zdaniem w nowoczesnych silnikach magnetyzery mogą mieć wplyw tylko na skład spalin, bo o oszczędnosci paliwa rzędu 10-20% i wzroście mocy mozna zapomnieć. Robi się z tego mit....
 
 
Robo969 


Dołączył: 30 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Kraków
Wysłany: 14 Maj 2013, 23:05   

Bardzo dużo tu informacji więc podzielę swoją odpowiedź w oparciu o moje doświadczenia

KrisT napisał/a:
Wpływ magnetyzerow najbardziej odczuc w starych jednostkach dizle bez elektroniki, zwykłe mechaniczne sterowanie i bez turbiny, w benzynowcach na systemach gaznikowych i pierwszych układach wtryskowych...Niestety w każdym następnym nowszym aucie ich wpływ na zużycie paliwa i zwiększenie mocy malało. Praktynie nieodczuwalne przy jednostkach turbodoładowanych.


W przypadku elektroniki jeżeli to możliwe należy wyzerować mapy paliwa w komputerze samochodu. Jeżeli nie ma takiej możliwości należy poczekać aż komputer uśredni kolejne nowe wartości mieszanki paliwowej. Jeżeli chodzi o silniki ze sprężarką to w kolektorach powietrza występują najczęściej przepływy turbulentne. To akurat jest korzystne bo powietrze ma taką samą prędkość w prawie całym przekroju kolektora. Problem w tym że jak powietrze szybko płynie to krótko znajduje się w działaniu pola magnetycznego i nie zdąży się namagnesować. Dlatego w silnikach z turbo trzeba stosować kilka mocniejszych magnesów i więcej niż jeden magnetyzer najlepiej kierunkowy. To już niestety wiąże się z większym wydatkiem bo jeden magnes odporny na temp. o udźwigu np. 26 kg kosztuje już 30zł

KrisT napisał/a:
Niestety nowoczesne silniki są dopracowane prawie na maxa jesli chodzi o optymalizajce spalania paliwa i wplyw magnetyzerow jest znikomy bądz zerowy.


W każdym przypadku należy stosować magnetyzer powietrza i paliwa. Podstawowy zysk jaki mamy to dopalenie mieszanki paliwowej. Węglowodory (paliwo) łatwiej łączy się z tlenem (powietrze) w reakcji spalania. Nic więcej nie zyskujemy. Skoro więcej paliwa się nam jednorazowo spala to wtryskiwacze mogą go wtryskiwać mniej. Wymaga to pewnego okresu adaptacji komputera do nowych warunków. Oczywiście jeżeli założone magnetyzery są skuteczne bo atrapami nie ma sobie co zawracać głowy. Należy pamiętać w jakim zakresie charakterystyki silnika magnetyzery najbardziej nam poprawiają spalanie. Badania wykazały że zmniejszenie zużycia paliwa przy dobrych magnetyzerach jest najbardziej widoczne przy niskich obrotach silnika. Więc jak ktoś ma ciężką nogę to odczuje mniejsza różnicę od tego kto jeździ delikatniej.

KrisT napisał/a:
Miałem zamontowany mag. trójpolowy własnej konstrukcji w obecnym passacie i powiem tylko tyle iz zmiany w dawkach paliwa były tak marginalne i tak niskie ze podchodziło to pod błąd statystyczny, a dostepny moment obrotowy nie zmienił się wcale!
Niestety zresztą odczuć wpływu magnesów w silniku który ma ponad 165KM i 380Nm się nie da! Nawet ja nie odczułem kompletnie nic a dane z kompa to potwierdziły..


Nie widziałem magnetyzera trójpolowego. Czy możesz coś więcej o nim napisać albo jakiś rysunek wrzucić? Chętnie bym to pooglądał bo to coś nowego dla mnie. Przy 165KM i 380Nm skuteczne magnetyzery były by trochę kosztowne. Duże przepływy powietrza to wyzwanie dla każdego magnetyzera. W takim przypadku trzeba by dać mocne magnesy neodymowe z miękkim ferrytowym odbiornikiem strumienia magnetycznego tak żeby jak najwięcej strumienia przechodziło przez środek kolektora.

KrisT napisał/a:
Moim zdaniem w nowoczesnych silnikach magnetyzery mogą mieć wplyw tylko na skład spalin, bo o oszczędnosci paliwa rzędu 10-20% i wzroście mocy mozna zapomnieć. Robi się z tego mit.


Tak jak pisałem wcześniej magnetyzery nie zwiększają w znaczący sposób mocy silnika. W kolejnym poście wrzucę charakterystyki spalania i momentu obrotowego przed założeniem magnetyzera i po okresie adaptacyjnym silnika. Co do oszczędności paliwa to dużo zależy od stylu jazdy. Najlepsze wyniki uzyskuje się w optymalnym punkcie pracy silnika. Np. w dieslach jest to wartość obrotów przy których jest największy moment obrotowy.

[ Dodano: 14 Maj 2013, 23:08 ]
Charakterystyka zużycia paliwa w zależności od obrotów przed założeniem magnetyzera i po okresie adaptacji silnika

[ Dodano: 14 Maj 2013, 23:11 ]
Efektywna moc silnika przed założeniem magnetyzera i po okresie adaptacji silnika

[ Dodano: 14 Maj 2013, 23:14 ]
Moment obrotowy przed założeniem magnetyzerów i po okresie adaptacyjnym silnika
 
 
KrisT 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 415
Skąd: Śląsk...
Wysłany: 14 Maj 2013, 23:41   

Robo napisał cyt :"Węglowodory (paliwo) łatwiej łączy się z tlenem (powietrze) w reakcji spalania. Nic więcej nie zyskujemy. Skoro więcej paliwa się nam jednorazowo spala to wtryskiwacze mogą go wtryskiwać mniej."

teoretycznie tak tylko ze.. przewaznie kazdy nowa jednosta a nawet te starsze są zazwyczaj fabrycznie ustawiane na zubożoną dawkę paliwa. Wartosc podanego paliwa jest ciut nizsza od idealnej wartosci stechiometrycznej. Oczywiscie tylko tyle aby jednostki sie nie grzały z powodu zbyt ubogiej mieszanki. oczywiscie wszytsko kosztem obnizenia toksycznosci spalin i obniżenia spalania.
Praktycznie w kazdym silniku benzyny czy disla mozna zwiększyc dawke a tym samym moc co wykorzystują firmy tuningowe podwyzszając dawkę i zwiekszajac kąt wyprzedzenia zapłonu w jednostakach benzynowych i dizlach bez doładowania.

Jesli chodzi o mapy , kolega powinien uscislic o jakie jednostki chodzi w bezynach czasem mozna jakby resetowac sterownik i elektronika adoptuje sie do nowych warunków pracy.
Niestety nowe diesle mają mapy wpisane w sterownik silnika ECU i nikt poza serwisem czy tunerami nie ma wpływu na ich zmianę czy resetowanie.

Stosowałem magnetyzery juz 19 lat temu,(paliwo-powietrze) kiedy nikt nawet o tym nie wspominał,powiem tylko tyle iz nie nalezy sie spodziewac w nowych jednostkach jakichkolwiek spektakularnych spadków zuzycia paliwa.

Miałem magn. na dolocie, kilka szt. na paliwie plus jeden super mocny dawki wg ecu nie zmieniły się w wiekszym stopniu. Ale... jak tylko zmniejszyłem nacisk prawej stopy na pedał "gazu" od razu spadło spalanie!

w starym dieslu odczułem wpływ magnetyzerow, w obecnym aucie tez dieslu tylko ze nafaszerowanym ecu i pompowtryskach plus turbo, pomimo zwiększeni ich ilosci i kombinowaniu aby wpływ magnetyczny na paliwo i powietrze był jak największy -- nie zauwazyłem spadku zuzycia paliwa, wzrostu mocy czy zmiany kultury pracy "klekota".

Powiem na zakonczenie jedno magnetyzery nawet jesli nie pomoga to i nie zaszkodzą!
Byc moze zmieni się tylko skład spalin na lepsze, niby niewiele ale w koncu zawsze coś.
magnetyzery poleciłbym tym co wycinają katalizatory....Byc moze tez magnetyzery lepiej działają w silnikach ktore nie są w dobrym stanie, tzn wtryskiwacze leją zamiast rozpylac prawidłowo paliwo, i tu zamiast stosowac magnesy trzeba poprostu wymienic zuzyte elementy.

I proszę nie wklejajcie rycin ze po zastosowaniu magnetyzerów moment obr. wzrósł o 20Nm!!! Proszę zapytac kazdego tunera czy to mozliwe, wiecie co odpowie?
Kiedys były testy magnetyzera i militeku u znanego polskiego tunera, wiecie co powiedział nieoficjalnie? Były testy , była kasa więc trzeba gadac co sobie sponsor zażyczy.
Zresztą kiedyś były też testy w gazecie GT i po zastosowaniu manetyzerow i schamowaniu silnika po 1500km wyszło iz w pewnych wartosciach obr. moc wręcz zmalała..... no ale spaliny były czyściejsze.

I pomimo tego wszystkiego nadal wierzę iz magnesy działają! wiara czyni cuda panowie. :thumbup:
Ostatnio zmieniony przez KrisT 14 Maj 2013, 23:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Robo969 


Dołączył: 30 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Kraków
Wysłany: 16 Maj 2013, 21:33   

Widzę że dyskusja się rozwija, co bardzo mnie cieszy :)

KrisT napisał/a:
Robo napisał cyt :"Węglowodory (paliwo) łatwiej łączy się z tlenem (powietrze) w reakcji spalania. Nic więcej nie zyskujemy. Skoro więcej paliwa się nam jednorazowo spala to wtryskiwacze mogą go wtryskiwać mniej."

teoretycznie tak tylko ze.. przewaznie kazdy nowa jednosta a nawet te starsze są zazwyczaj fabrycznie ustawiane na zubożoną dawkę paliwa. Wartosc podanego paliwa jest ciut nizsza od idealnej wartosci stechiometrycznej. Oczywiscie tylko tyle aby jednostki sie nie grzały z powodu zbyt ubogiej mieszanki. oczywiscie wszytsko kosztem obnizenia toksycznosci spalin i obniżenia spalania.
Praktycznie w kazdym silniku benzyny czy disla mozna zwiększyc dawke a tym samym moc co wykorzystują firmy tuningowe podwyzszając dawkę i zwiekszajac kąt wyprzedzenia zapłonu w jednostakach benzynowych i dizlach bez doładowania.


W temacie tuningu niestety nie podyskutuję bo nie znam się na tym. Z mojego doświadczenia wydaje mi się że magnetyzery mogą być jedynie dodatkiem do tuningu jako dodatkowe aktywatory mieszanki paliwowej.

KrisT napisał/a:
Jesli chodzi o mapy , kolega powinien uscislic o jakie jednostki chodzi w bezynach czasem mozna jakby resetowac sterownik i elektronika adoptuje sie do nowych warunków pracy.
Niestety nowe diesle mają mapy wpisane w sterownik silnika ECU i nikt poza serwisem czy tunerami nie ma wpływu na ich zmianę czy resetowanie.


Oczywiście resetowanie komputera należy zostawić doświadczonym użytkownikom samochodów, którzy maja zacięcie do majstrowania przy elektronice. Normalnie wystarczy zaczekać aż komputer sam uśredni wartości wtryskiwanego paliwa w nowych warunkach pracy silnika.

KrisT napisał/a:
Stosowałem magnetyzery juz 19 lat temu,(paliwo-powietrze) kiedy nikt nawet o tym nie wspominał,powiem tylko tyle iz nie nalezy sie spodziewac w nowych jednostkach jakichkolwiek spektakularnych spadków zuzycia paliwa.


Potwierdzam że zastosowanie magnetyzerów w starszych jednostkach daje spektakularne efekty. Sam przećwiczyłem to na starym 18 letnim dieslu ze stukowym zapłonem, głośnym klekotaniem, i dużym dymieniem przy rozruchu. po pierwszych 3 miesiącach dym z czarnego przy rozruchu zmienił kolor na biały a stykowy rozruch skrócił się o połowę. Po około 1 roku muszę przyznać że uciążliwe klekotanie znacząco zanikło. Spalania nie znam bo to nie mój samochód ale na oko i ucho widać że warto było. Sam byłem ciekawy jak to się sprawdzi w nowych silnikach z turbiną. Na chwilę obecną testuję w silniku 1,6 HDI 90KM i trzeba przyznać że wcale nie było tak łatwo jak w starym dieslu. Po krótkim czasie jasne było że po włączeniu turbiny silnik nie ciągnie tak jak przy niższych obrotach. Magnetyzer powietrza nie nadążał z namagnesowaniem tak dużego przepływu. Trzeba było zastosować 2 magnetyzery z dużo mocniejszymi magnesami i efekty są bardzo dobre. Nie mam zacięcia do rajdowej jazdy więc silnik pracuje raczej w dolnym zakresie obrotów a w tych okolicach magnetyzery dają najwięcej.

KrisT napisał/a:
Miałem magn. na dolocie, kilka szt. na paliwie plus jeden super mocny dawki wg ecu nie zmieniły się w wiekszym stopniu. Ale... jak tylko zmniejszyłem nacisk prawej stopy na pedał "gazu" od razu spadło spalanie!.


No właśnie :) najwięcej się zyskuje przy spokojniejszym stylu jazdy. Ja widzę że magnetyzery najbardziej lubią stabilne obroty i obciążenie silnika.

KrisT napisał/a:
w starym dieslu odczułem wpływ magnetyzerow, w obecnym aucie tez dieslu tylko ze nafaszerowanym ecu i pompowtryskach plus turbo, pomimo zwiększeni ich ilosci i kombinowaniu aby wpływ magnetyczny na paliwo i powietrze był jak największy -- nie zauwazyłem spadku zuzycia paliwa, wzrostu mocy czy zmiany kultury pracy "klekota".


Jak jest turbo to trzeba się nagimnastykować przy magnetyzerze powietrza. W moim przypadku zdało egzamin 9 magnesów o udźwigu 26kg każdy.

KrisT napisał/a:
Powiem na zakonczenie jedno magnetyzery nawet jesli nie pomoga to i nie zaszkodzą!
Byc moze zmieni się tylko skład spalin na lepsze, niby niewiele ale w koncu zawsze coś.
magnetyzery poleciłbym tym co wycinają katalizatory....Byc moze tez magnetyzery lepiej działają w silnikach ktore nie są w dobrym stanie, tzn wtryskiwacze leją zamiast rozpylac prawidłowo paliwo, i tu zamiast stosowac magnesy trzeba poprostu wymienic zuzyte elementy.


Jak zobaczyłem jakie działanie na silnik mają magnetyzery w starym dieslu to widzę że historie związane z usuwaniem nagaru z krawędzi tłoków, zaworów i pierścieni tłokowych i tego typu zalety które się im przypisuje mają swoje uzasadnienie. Mnie najbardziej podoba się kultura pracy silnika po rozruchu przy 20 stopniowym mrozie :)

KrisT napisał/a:
I proszę nie wklejajcie rycin ze po zastosowaniu magnetyzerów moment obr. wzrósł o 20Nm!!! Proszę zapytac kazdego tunera czy to mozliwe, wiecie co odpowie?
Kiedys były testy magnetyzera i militeku u znanego polskiego tunera, wiecie co powiedział nieoficjalnie? Były testy , była kasa więc trzeba gadac co sobie sponsor zażyczy.
Zresztą kiedyś były też testy w gazecie GT i po zastosowaniu manetyzerow i schamowaniu silnika po 1500km wyszło iz w pewnych wartosciach obr. moc wręcz zmalała..... no ale spaliny były czyściejsze.


Ja w testy tunerów nie wierzę. Wolę sam sprawdzać. Charakterystyki które wkleiłem pochodzą z Katedry Eksploatacji Pojazdów Samochodowych Politechniki Szczecińskiej i są w miarę wiarygodne. Ze swojej strony mogę potwierdzić że spalanie przy niższych zakresach obrotów silnika jest mniejsze i silnik jest w tym zakresie odczuwalnie mocniejszy (tzn lepiej przyspiesza).

KrisT napisał/a:
I pomimo tego wszystkiego nadal wierzę iz magnesy działają! wiara czyni cuda panowie. :thumbup: .


Ja polecam do tematu podejść racjonalnie. Najlepiej samemu się przekonać. Wymaga to pewnej wiedzy bo trzeba założyć takie magnetyzery które po pierwsze się zmieszczą a po drugie będą skutecznie magnesować wnętrze przewodu. Bardzo ważne jest ukierunkowanie strumienia magnetycznego do przewodu i wbrew temu co się sądzi na ten temat są bardzo proste sposoby na częściowe wyprostowanie linii pola magnetycznego tak żeby trafiały one do przewodu a nie na boki. Jeżeli ktoś jest zainteresowany tematem to chętnie doradzę.
 
 
KrisT 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 415
Skąd: Śląsk...
Wysłany: 16 Maj 2013, 23:47   

hmmm widzę ze kolega ma większe doswiadczenie o ukierunkowaniu strumieni magn.
Gdybyś mogł proszę rozwin temat, daj rysunki czy takie tam.(wymiary magnesow jakie itp.) A być może zmienie zdanie o magnetyzerach w nowych wysilonych jednostkach....

Bo jak narazie jestem sceptycznie nastawiony do większych zmian w zuzyciu paliwa, no chyba ze chodzi o stare jednostki tam faktycznie daje sie odczuć wpływ magnetyzmu.

Ludziekupują 1 (jeden) magnetyzer a póżniej płacz iz to nie działa! niestety jednym magnetyzerem mozna sobie pięty natrzeć i to naprzemiennie.

Widze iz kolega jest wyrozumialy, i z pełną profeską przyjmuje słowa krytyki, i to sie liczy!.
Panowie mogę byc za magnesami, hho, parą mogę twierdzic iz to działa jednoczesnie krytykujac bedąc sceptycznym.... (dziwne prawda?)
tak samo jest z magnetyzerami , wiem ze dzialają ale... jestem wobec nich dosyc sceptycznie nastawiony w silnikach "nowej" generacji.

i tym akcentem zakoncze swe wywody. Pozdrawiam! ;D
 
 
Robo969 


Dołączył: 30 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Kraków
Wysłany: 18 Maj 2013, 22:24   

Jeżeli chodzi o kierunkowanie strumienia magnetycznego to warto skorzystać z patentu Kulisha. Normalnie linie pola magnetycznego rozchodzą się na boki a nam zależy żeby były skierowane do przewodu. Można to poprawić dodając do magnesów grube blachy stalowe. Na rysunku poniżej widać jak zmienia się rozkład linii magnetycznych przy zastosowaniu 1 i 2 blach stalowych.

Na dole jest pokazane jak rozkładają się domeny magnetyczne w samym magnesie i w blachach. Dolna blacha ma wytworzyć pole magnetyczne magnesując się od dolnego bieguna magnesu a górna jest tylko odbiornikiem sił pola magnetycznego które wychodzą z górnego bieguna. Obie blachy powinny być podatne na magnesowanie więc powinny być raczej z grubszej miękkiej blachy.

[ Dodano: 18 Maj 2013, 22:42 ]
A tutaj przykład 2 magnetyzerów paliwa założonych na przewodzie paliwowym tuż przed wejściem do silnika. Polaryzacja magnesu w kierunku przewodu biegunem południowym S. Do paliwa można założyć magnesy o udźwigu 10kg.

[ Dodano: 18 Maj 2013, 22:48 ]
Tutaj przykład magnetyzera powietrza z 4 magnesami dokoła kolektora dolotowego. Magnesy skierowane do kolektora biegunem północnym N

[ Dodano: 18 Maj 2013, 23:00 ]
A tutaj przykład mocnego magnetyzera powietrza z dodatkową blachą jako odbiornikiem pola magnetycznego od magnesów.

[ Dodano: 18 Maj 2013, 23:47 ]
A tu przykład magnetyzerów z odbiornikiem pola magnetycznego w postaci miękkiego ferrytu. To materiał który doskonale się magnesuje więc wydaje się być najlepszym materiałem do ściągania linii pola magnetycznego od magnesów.
 
 
albert235 
albert235



Pomógł: 22 razy
Wiek: 63
Dołączył: 06 Maj 2012
Posty: 2046
Skąd: Suwałki
Wysłany: 19 Maj 2013, 12:18   

Bardzo ładne opracowania.
Ja cały czas zastanawiam się nad jednym.
Dlaczego tylko dwa lub cztery magnesy. Jak byśmy obłożyli cały przewód dookoła to siła przyciągania i odpychania tak samo powietrza jak i paliwa się zwiększy.
Należy tylko się przekonać, że wszystko ma ładunki dodatnie i ujemne. przeciwne się przyciągają a jednorodne się odpychają wówczas zwiększają swoją prędkość szczególnie potrzebne jest to przy zasilaniu w powietrze. Przy paliwie rozchodzi się chyba o to aby jak najwięcej ściągnąć zanieczyszczeń. Może i jeszcze naładować jakoś.
Nie jestem znawcą tego tematu ale tak mi się wydaje.
Jeżeli jestem w błędzie wyprostujcie mnie.
Alfred
_________________

 
 
Robo969 


Dołączył: 30 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Kraków
Wysłany: 19 Maj 2013, 22:42   

Teoria dotycząca wpływu pola magnetycznego na paliwa węglowodorowe sugeruje, że pole magnetyczne zwiększa powierzchnię cząsteczek węglowodorowych. Łańcuchy węglowodorowe pod wpływem pola magnetycznego prostują się przez co zwiększają swoją powierzchnię. Dodatkowo elektrony walencyjne które odpowiadają za procesy związane ze spalaniem są w paliwie odwrotnie polaryzowane niż w powietrzu. Pomaga to w łatwiejszym łączeniu się tlenu z węglowodorami paliwa. Takie są teorie a magnetyzery bada się doświadczalnie

Jeżeli chodzi o oczyszczanie komory silnika to jest to długotrwały proces (dłuższy niż adaptacja silnika do nowych warunków). Żeby sprawdzić trzeba by rozebrać silnik przed i po założeniu magnetyzerów. Ale kolega kiedyś założył magnetyzer na przewód od chłodnicy. Do płynu po 2 miesiącach przeszło tyle zanieczyszczeń z silnika że musiał go wymienić :)

Magnetyzery nie ściągają z paliwa zanieczyszczeń. Sprawiają raczej że nawet gorszej jakości paliwo lepiej się dopala
 
 
KrisT 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 39
Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 415
Skąd: Śląsk...
Wysłany: 22 Maj 2013, 17:53   

Robo- pewnych niuansów nie znałem, mam gdzieś schemat jak połączyc magnesy aby jeden biegun "wygasic", jak tylko znajdę stare zapiski to namaluję. Zapomniałem jak taki uklad się nazywa.... :lol-sweat:
Wykorzystanie miekich ferromagnetykow jest dobrym pomysłem.
i teraz pytanko co sądzisz o wykorzystaniu mag. w systemach podawania pary do silnika?
 
 
Robo969 


Dołączył: 30 Kwi 2013
Posty: 14
Skąd: Kraków
Wysłany: 22 Maj 2013, 23:02   

Samo ekranowanie magnesów nie jest trudne bo łatwo można zrobić to tak

http://www.youtube.com/watch?v=wMJ0QV_sWYg

Jednak takie rozwiązanie trochę zwiera nam strumień do krawędzi blach więc straty w strumieniu magnetycznym są. Według mnie patent kulischa jest najlepszy bo tam nie ma strat strumienia.
Jeżeli chodzi o parę wodną to w ogóle zmieszanie jej z powietrzem dolotowym do silnika poprawia osiągi i zużycie paliwa. Sporo osób zakłada zwykłe bublery z wodą zwłaszcza do diesli żeby obniżyć spalanie. Teoria tego jest taka że jeżeli mamy dostatecznie małe krople wody (para wodna) to przy dużym ciśnieniu (sprężanie w komorze silnika) wspomaga ona spalanie mieszanki paliwa.
Para wodna to bardzo małe krople wody i trudno mi powiedzieć jak działa na nią pole magnetyczne. Za to wiadomo że jeżeli woda znajduje się w silnym polu elektrycznym które narasta impulsowo to pole takie potrafi wybić z cząsteczki wody elektrony walencyjne i woda rozpada się na wodór i tlen (Układ rezonansowy Stana Mayera)

[ Dodano: 22 Maj 2013, 23:12 ]
A tutaj przykład rzeczywistego magnetyzera powietrza z odbiornikiem strumienia magnetycznego z miękkiego ferrytu (chyba, bo nie było napisane)
Ostatnio zmieniony przez Robo969 22 Maj 2013, 23:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Grzesiek 


Wiek: 45
Dołączył: 17 Maj 2013
Posty: 7
Skąd: Szczecin
Wysłany: 24 Maj 2013, 16:15   

Witam.
Moje doświadczenie z magnetyzerami jest dość odległe, ale chciałem się podzielić z Wami tym co mam. Krótka historia: w roku 1997 zakupiłem sprowadzony z zagranicy samochód, jeszcze bez katalizatora(-ów) a że wtedy przy pierwszej rejestracji obowiązywały normy czystości spalin, nie uwzględniające rocznika produkcji samochodu, musiałem dokonać modyfikacji. Zamontowałem katalizatory, podwójny wydech, "uniwersalne", niestety nie nadające się do codziennej jazdy, zawadzałem nimi o "leżących policjantów". Po przebytym pomyślnie przeglądzie zostały zdemontowane. Jednak w tamtym czasie dość często w Szczecinie robiono kontrole drogowe z udziałem Poloneza wyposażonego w rozmaitą aparaturę, miedzy innymi analizator spalin. Miałem w dowodzie pieczątkę , że posiadam układ katalityczny, a w rzeczywistości nie. Jakoś wpadłem na artykuł w AutoŚwiecie o firmie z Poznania sprzedającej magnetyzery pod nazwą Multimag. Obiecywali oszczędności w spalaniu paliwa, ale mnie bardziej zainteresowała wiadomość o obniżeniu szkodliwych "wyziewów" z rury wydechowej (ach ten Polonez ;) ). Zakupiłem komplet , czyli na przewód paliwowy i dolot powietrza. Zgodnie z instrukcją przeprowadziłem badanie na analizatorze spalin przed i po 10min. pracy silnika. Trzymam ten wydruk, tak na jakiś tam dowód działania. Jak się domyślacie , pierwsze zdjęcie to jeszcze bez magnetyzera.



Przepraszam za rozmiar zdjęć, ale chciałem żeby było wszystko wyraźnie widać.
Ostatnio zmieniony przez Grzesiek 24 Maj 2013, 16:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group